Poniższa sekcja zawiera moje spostrzeżenia na temat różnorodnych urządzeń video. Interesuje mnie przede wszystkim
sygnał SD (kompozyt) i obróbka obrazu poprzez ingerencje na poziomie elektronicznym.
W dziedzinach kreatywności zaangażowanej technicznie jest tendencja do wywyższenia narzędzia. Przyjmuję, że jego samodzielna budowa to wartościowa część procesu twórczego, a nawet szerzej rozumianego poczucia podmiotowości.
W jakim stopniu efekty modyfikacji/circuit bendingu są powtarzalne? To zależy. Modyfikacje urządzeń cyfrowych są zwykle bardziej przewidywalne, niż tych analogowych — ale w obu przypadkach różnice między modyfikacjami dotyczą nie tyle powstania nowej jakości, co stabilności, responsywności oraz interfejsu.
Following section contains my
impressions about various video devices. I am primarily interested in SD (composite) signal and image manipulation through electronic interference.
In fields of technically engaged creativity there's tendency to elevate the tool. My assumption is that building it yourself is a valuable part of the creative process, and even of broader sense of agency.
To what extent are the effects of modification/circuit bending repeatable? It depends. Modifications to digital devices are usually more predictable than analog ones — but in both cases, the differences between mods have less to do with the emergence of a new quality than with stability, responsiveness and interface.
WJ-AVE3 to funkcjonalnie prosty, cyfrowy efekt wideo. Dysponując tylko jednym kanałem nie pozwala na miksowanie sygnałów,
ale jego bliskie pokrewieństwo z WJ-AVE5 objawia się w tej samej reakcji na zakłócony sygnał — zamrażaniu fragmentów obrazu i jego charakterystycznym rozdzieraniu. Z tego powodu AVE3 nadaje się dobrze
do roli stabilizatora umieszczonego na końcu łańcucha wideo, ale przed monitorem lub rzutnikiem.
Urządzenie generuje kilka efektów wideo reagujących z sygnałem audio, w tym keyer do koloru tła (ukryty pod etykietą "art").
Funkcje art, superimpose i fade wykorzystują tła z presetowej palety barw z opcją wprowadzenia gradientu. Przydatną funkcją jest też koloryzacja, którą w AVE3 obsługuje się joystickiem.
W przeciwieństwie do keyera z sekcji efektów, do sterowania superimpozycją wykorzystywany jest oddzielny sygnał wideo — oznacza to, że chociaż AVE3 nie wyświetli obrazu z dwóch źródeł, to można doprowadzić do wizualnej
interakcji między nimi.
Modyfikacja tego urządzenia dotyczy bufora video. Polega na mieszaniu linii adresów, sygnału czasowego oraz instrukcji. Nieprawidłowy zapis i odczyt danych skutkuje charakterystycznymi zblokowanymi
przesunięciami obrazu.
WJ-AVE3 is functionally simple digital video effect. With only one channel, it does not allow for signal mixing; however, its close relationship to the WJ-AVE5 is evident in its response to
a scrambled signal — freezing parts of the image and producing its characteristic tearing. For this reason, the AVE3 is well suited to the role of a stabilizer placed at the end of the video chain, before the
monitor or projector.
This device generates several audio-reactive visual effects, including a keyer for the background color (hidden under the “art” label). The art, superimpose,
and fade functions use backgrounds from a preset color palette, with the capability to introduce a gradient.
Another useful feature is colorization, which is controlled by a joystick. Unlike the keyer in the effects section, a separate video signal is used to control the superimposition — this means that although the
AVE3 will not display images from two sources, it is possible to achieve visual interaction between them.
Modification to this device affect the video buffer; it involves mixing address lines, timing
signals, and instruction commands. Incorrect data write and read operations result in characteristic fragmented image shifts.
Względnie amatorski, ale powszechnie ceniony mikser o nieco amorficznym kształcie, który wygląda niczym wyjęty z walizki dżokeja konsoli. Nie wydaje mi się, aby było potrzebne rozpisywanie się o jego standardowych funkcjach (picture in
picture, efekty przejść, stroboskop, pikselizacja etc). Również pokładowy luma keyer nie jest wielką atrakcją, nie pozwala bowiem na insert z drugiego kanału wideo — pozostaje więc tylko kluczowanie do presetowej
palety barw z pojedynczą wartością progową.
Choć ten mikser nie robi wrażenia samymi funkcjami, to ma zalety objawiające się w praktyce: jest tolerancyjny wobec sygnałów wejściowych, estetycznie szarpie i zamraża obraz w momentach
utraty synchronizacji oraz generuje organiczne, pastelowe chmury w pętli sprzężenia zwrotnego. Ma też rzadko dostrzeganą funkcjonalność: może działać jako dwa oddzielne synchronizatory klatek.
Oznacza to, że z miksera można uzyskać dwa niezmiksowane, ale zsynchronizowane sygnały wizyjne.
Dzięki opisanym cechom AVE5 znajduje zastosowanie na wszystkich etapach złożonych setupów wideo. Modyfikacje tego miksera działają na tej samej zasadzie,
co w przypadku AVE3, ale dla dwóch kanałów zamiast jednego. Konstrukcja obudowy sprawia, że pełna modyfikacja (np. zastosowanie krosownicy) jest pewnym wyzwaniem manualnym.
Aby modyfikacja nie upośledziła pierwotnej funkcjonalności miksera, konieczne jest też
kontrolowanie szumu wprowadzanego do cyfrowych obwodów przez nieekranowane przewody.
A relatively amateurish but widely regarded mixer of a slightly amorphous shape that looks like something taken out of a suitcase of a cyberpunk console jockey. I do not think it is needed to write about its
standard features (picture-in-picture, transition effects, strobe, pixelation, etc.). The onboard keyer is also not a major attraction, as it does not allow an insert from a second video channel; the only available
option is single treshold luma keying to the preset color palette.
Although this mixer does not impress with its features alone, it has advantages that become apparent in practice: it is tolerant of glitched input signals, aesthetically tears and freezes the image at moments of synchronization
loss, and generates organic-looking pastel clouds in the feedback loop. It also has a rarely noted feature: it can function as two separate frame synchronizers. This means that two unmixed but synchronized
video signals can be obtained from the mixer.
Thanks to the features described above, the AVE5 is usable at all stages of complex video setups. Modifications to this mixer work on the same principle as
those for the AVE3, but with two channels instead of one. The design of the housing makes full modification (e.g., the use of a patch panel) an above-average manual challenge. In order to ensure that the modification does not impair the original functionality
of the mixer, it is also necessary to control the noise introduced by unshielded wiring to its digital circuitry.
Intrygujący mikser o wielu specyficznych właściwościach. Chociaż to najprostszy model z całej profesjonalnej serii MX,
którego funkcjonalność w podstawowym rozumieniu tego słowa nie przewyższa popularnego WJ-AVE5, to oceniam go bardzo pozytywnie. W momencie pisania tekstu jest to mój główny mikser.
Ta maszyna nie wygląda jak cokolwiek innego z produkowanych przez Panasonica serii; nie przypomina przyjaźnie opływowych AVE ani pozostałych MX,
które wyprodukowano w broadcastowej, szarej szacie. MX10 jest kanciasty i trochę nieproporcjonalny, ma joystick w kształcie grzybka, futurystycznie wyglądające — i zacinające się — potencjometry w
przeciwkurzowych obudowach oraz ogromny radiator, który kaleczy ręce. Gdy radiator nagrzewa się i rozszerza, plastiki trzeszczą na liniach styku. Wygląda niczym Upír z Feratu.
Poza tymi designerskimi osobliwościami WJ-MX10 jest też intrygujący w sensie właściwym, czyli wideo. Cechą definiującą pracę z tym urządzeniem jest pojedyńczy synchronizator klatek, który na panelu wyboru
kanałów oznaczono prostokątną ramką. Zmiana routingu drastycznie wpływa na sposób, w jaki mikser radzi sobie z sygnałami wejściowymi.
Ta techniczna asymetria między kanałami prowadzi nieraz do
desynchronizacji składowych obrazów, dzięki czemu można uzyskać dynamiczne zmiany przy odpowiednio dobranych sygnałach wejściowych. WJ-MX10 ma jeszcze jedno stymulujące kreatywność narzędzie, czyli luma keyer z dwiema (górną i dolną)
wartościami progowymi. Oficjalnie keyer nie pozwala na wykorzystanie dwóch źródeł wideo, ale banalna modyfikacja (luma mod) zamienia go w pełnoprawny keyer z insertem z drugiego kanału. W oczy rzuca się też specyficzna, jakby skwantyzowana jakość obrazu,
szczególnie dostrzegalna na sprzężeniach oraz brzegach klucza.
Jaką w tym
wszystkim WJ-MX10 ma wadę? Sposób, w jaki rozwiązano plastikowe suwnice potencjometrów, znacząco utrudnia precyzyjne ustawianie wartości; aby płynnie i dokładnie ustawić mix konieczna jest gimnastyka,
a czasami nawet użycie obu dłoni.
An intriguing mixer with many specific properties. Although it is the simplest model in the entire professional MX series, and its functionality in the basic sense of the word does not surpass the popular WJ-AVE5, I rate it very positively. At the time of writing, this is my main mixer.
This machine
does not look like anything else in the Panasonic lineup; it does not resemble the friendly, streamlined AVE models or the other MX units, which were produced in a broadcast-style gray design. The MX10 is
angular and somewhat disproportionate, with a mushroom-shaped joystick, futuristic-looking — and occasionally jamming — potentiometers in dust-proof housings, and a huge heat sink that hurts your hands.
When the heat sink heats up and expands, the plastic crackles at the joints. It looks like Upír z Feratu.
Apart from these design peculiarities, the WJ-MX10 is also intriguing in the true sense of the word—namely, in terms of video. What most strongly defines working with this device is its singular frame
synchronizer, marked by a rectangular frame on the channel selection panel. Changing the routing drastically affects how the mixer handles input signals.
This technical asymmetry between channels
often leads to desynchronization of image components, allowing dynamic effects to be achieved with appropriately adjusted input signals. The WJ-MX10 has another creativity-stimulating tool, namely a luma keyer with two threshold values (upper and lower). Officially,
the keyer does not allow the use of two video sources, but a trivial modification (the so-called luma mod) turns it into a full-fledged keyer with an insert from a second channel. A specific, seemingly quantized image quality — particularly
noticeable in feedback loops and edges of keyer field — also draws attention.
What is the disadvantage
of the WJ-MX10 in all this? The way the plastic potentiometer sliders are designed makes it very difficult to set values precisely; in order to adjust the mix smoothly and accurately, you need to perform
some gymnastics — sometimes even using both hands.
Nie działa. Czeka na nowy zasilacz, którego nie ma na horyzoncie.
Dead on arrival. Patiently waiting for power supply transplant.
Prosty switcher, ale z dodatkami. Obsługuje 3 wejścia kompozytowe + czwarte kompozyt/VGA. Połowę panelu zajmuje mikser audio. Ogólnie mówiąc jest to nieatrakcyjne "wszystko w jednym", które prawdopodobnie miało znaleźć zastosowanie na eventach, ale raczej biznesowych, bo o kreatywnym miksowaniu wizji nie ma tutaj mowy.
VR-3 nie daje możliwości manualnego ustawienia miksu, pozwala jedynie na przełączanie źródeł z udziałem edytowalnego autofade (czas maks. 5 sekund). Może da się go zhackować? Rzucam ten temat w eter.
Dużo istotniejsze jest, że VR-3 to też dobrej klasy grabber USB, który jest class compliant. Sprawdza się także jako podgląd, posiada bowiem monitorek mogący wyświetlić jedno źródło w pełnej rozdzielczości albo split czterech miniatur.
A simple switcher, but with a few extras. It supports three composite inputs plus a fourth composite/VGA input. Half of the front panel is occupied by an audio mixer. Overall, it is an unattractive “all-in-one” device, most likely intended for use at events — though more in a corporate than a creative context, as there is no real video mixing capability here.
The VR-3 does not allow manual mixing; it only switches between sources using an adjustable autofade (up to 5 seconds). Perhaps it could be hacked? Just a thought.
More importantly, the VR-3 also functions as a good-quality, class-compliant USB capture device. It can additionally be used as a preview monitor, as it includes a display capable of showing a single source at full resolution or up to four thumbnail views.
Rzadko spotykany mikser, który wygląda bardzo podobnie do enhancerów oraz kontrolerów montażowych Hamy. Doskonała linia obrony przed zanikami sygnału i synchronizacji — DVM1000 utrzymuje ostatnią ramkę na wizji nawet po fizycznym odłączeniu źródła. Został również wyposażony w całkiem solidny keyer, który działa w trybach luma (normalny + invert) i chroma (czerwony, zielony, niebieski). Dla kanału B są standardowe gniazda s-video oraz RCA, dla kanału A oraz wyjścia niestety SCART. A teraz uwaga, DVM ma tylko jedno wyjście video, więc aby uzyskać feedback, potrzeba wzmacniacza dystrybucyjnego!
Sprzężenie z tego miksera jest oryginalne, lecz na pierwszy rzut oka umiarkowanie atrakcyjne; jest bardzo gęste i powoli wędruje po ekranie, ale niestety tylko w odcieniach szarości. Enhancer w pętli załatwia problem, a rezultat jest niezwykły: uzyskać można zarówno płynna, marzycielskie obłoki, jak również powoli meandrujące piksele. Odpowiednie dobranie parametrów sygnału w pętli pozwala wygenerować sprzęg przesuwający się w przeciwnych kierunkach naraz (zmiana kierunku co linię). Niestety aby dojść do tych oryginalnych efektów, potrzebowałem dodatkowych urządzeń.
Dodam jeszcze, że pętlę można zrobić tylko do kanału B. Przy odwróceniu kolejności kanałów mikser wariuje i wyświetla zakłócenia. Wnioskuję, że problemem jest pojedynczy synchronizator klatek. Nawiasem mówiąc, i on ma charakter — podłączając zakłócony sygnał udało mi się uzyskać krótkie powtórzenia ostatnich klatek przed utratą synca, jakby stutter znany z efektów audio.
Reasumując, naprawdę specyficzny mikser, szczególnie po przyzwyczajeniu do Panasoniców. Bardzo dobry i elastyczny keyer, superstabilny sygnał wyjściowy, wiele cech przekładających się na wizualną oryginalność wyjściowego wideo. Zarazem ogólny brak drobnych funkcjonalności, ubogi zestaw wejść/wyjść i konieczność podłączenia dodatkowych urządzeń, aby w pełni skorzystać z tego, co jest.
A rare mixer, closely resembling Hama enhancers and editing controllers. An excellent line of defense against signal and sync loss — DVM1000 keeps the last frame on screen even after physical disconnection of the source. It also features a solid keyer working in luma (normal and inverted) as well as chroma modes (red, green, blue). Channel B provides standard S-Video and RCA connectors, while channel A and outputs rely, unfortunately, on SCART. And here comes a warning: DVM has only one video output, so a distribution amplifier is required for feedback.
Feedback from this mixer is original, but at first glance moderately attractive; it is very dense and slowly wanders across the screen, but unfortunately only in shades of gray. Adding enhancer in the loop solves the problem, and the result is remarkable: you can get both smooth, dreamy colored clouds and slowly meandering pixels. By selecting appropriate signal parameters, you can generate a feedback that moves in opposite directions at the same time (changing direction every line). Unfortunately, to achieve these original effects, I needed additional equipment.
It is also worth noting that feedback can only be routed through channel B. When the channel order is reversed, the mixer goes haywire. I assume that the problem is a single frame synchronizer. Incidentally, it also has character — when fed with a distorted signal, mixer produces brief repetitions of recent frames before losing sync, similar to audio stutter effects.
To sum up, this is a highly distinctive mixer, especially for users accustomed to Panasonic gear. It offers a flexible and capable keyer, very stable output, and several unusual traits that contribute to visual originality. At the same time, it lacks minor conveniences, provides a limited set of inputs and outputs, and requires extra hardware to fully exploit its potential.
Dość dziwny, rozbudowany funkcjonalnie mikser. Upakowano w nim bardzo wiele, a przy tym cięto koszty, co od razu widać po dwuelementowej obudowie z prostej formy, do której upchnięto elektronikę. T-bar, gniazda oraz zasilanie zamontowano bezpośrednio w płycie głównej.
Od razu odczuwalne są konsekwencje oszczędnego projektowania. Wiele funkcji wymaga obsługi przy pomocy interfejsu graficznego wyświetlanego na gnieździe preview, co bywa uciążliwe, szczególnie jeśli mikser jest podłączony na początku signal chaina i uwzględnia pętlę feedback – wtedy konieczny będzie dodatkowy dystrybutor, gdyż wyjścia są łącznie dwa.
Kolejny problem tyczy się responsywności. T-bar działa w MX-1 bardzo specyficznie. Gdy jest ustawiony w pozycji skrajnej to potrzebuje długiej chwili, aby po poruszeniu wejść w tryb miksu. Opóźnienie jest tak duże, że praktycznie uniemożliwia dynamiczną pracę z obrazem. Rozwiązaniem jest ustawianie T-bara w taki sposób, aby MX-1 nigdy nie wyświetlał 100% jednego kanału.
Minimalistyczna obudowa urządzenia ma też mały plus. Modyfikowanie tego modelu jest dość łatwe i pod względem wysiłku manualnego nie różni się znacząco od pracy nad pozostałymi cyfrowymi urządzeniami Videonicsa. Jak zwykle w przypadku mikserów, domyślną interwencją jest zbudowanie panelu do mieszania linii adresowych bufora video. Miejsca na obudowie jest w sam raz, aby zmieścić kompletną krosownicę, którą można uzupełnić pasywnym zewnętrznym kontrolerem.
Na zmodyfikowanym buforze łatwo osiągnąć gęste przetasowania danych, często przykrywające obraz chaotyczną teksturą. Efekty tego rodzaju są interesujące, bo działają w specyficznym obszarze percepcji: na stopklatce trudno zinterpretować obraz, ale w ruchu staje się on natychmiast rozpoznawalny. Można powiedzieć, że jest to efekt szyty na miarę medium. Zarazem trudno jest uzyskać geometryczne abstrakcje znane z Panasoniców, które pod tym względem preferuję. Skoro już porównuję z Panasonicami, to należy wspomnieć o charakterze sprzężenia zwrotnego — na MX-1 feedback jest estetyczny, bardzo płynny, skierowany w lewo. Ponadto mikser bardzo interesująco reaguje na zakłócony sygnał video: dobrze utrzymuje sygnał na wyjściu, ale intrygująco przesuwa fragmenty obrazu, wprowadza zakłócenia do wizji oraz traci synchronizację pionową.
A rather strange, functionally advanced mixer. A lot has been packed into it, while cutting costs, which is immediately noticeable in the simple two-piece housing, into which the electronics have been crammed. T-bar, sockets, and power supply are mounted directly on the motherboard.
The consequences of such economical design are immediately apparent. Many functions require operation via graphical interface displayed on the preview socket, which can be cumbersome, especially when mixer is connected at the beginning of the signal chain and includes a feedback loop – in this case, an additional distributor will be necessary, as there are only two outputs in total.
Another problem concerns responsiveness. T-bar works very specifically in the MX-1. When set to the extreme position, it takes a long time to enter mix mode after being moved. The delay is so long that it makes dynamic work with image practically impossible. The solution is to set the T-bar so that the MX-1 never displays 100% of a single channel.
The minimalist housing also has a small advantage. Modifying this model is quite easy and, in terms of manual effort, does not differ significantly from working on other Videonics digital devices. As is usually the case with mixers, default intervention is to build a panel for mixing video buffer address lines. There is just enough space on the housing to fit a complete patchbay, which can be supplemented with a passive external controller.
On a modified buffer, it is easy to achieve dense data shuffling, often covering the image with a chaotic texture. Effects of this kind are interesting because they work in a specific area of perception: it is difficult to interpret the image in a freeze frame, but in motion it becomes immediately recognizable. One could say that this effect is tailor-made for the medium. At the same time, it is difficult to achieve geometric abstractions known from Panasonic mixers, which I prefer in this respect. Since I am comparing it to Panasonic gear, it is worth mentioning the feedback – on the MX-1, feedback is aesthetic, very smooth, and directed to the left. In addition, mixer reacts very interestingly to a degraded video signal: it maintains the output well, but intriguingly shifts parts of the image, introduces interference into the image and loses vertical synchronization.
I'm looking for Magic Dave's control panel. Got spare one? Let me know!
Procesor obrazu Videonicsa, który łączy funkcje enhancera oraz koloryzera. Przetwarzanie jest cyfrowe,
co ma swoje wady jak i zalety — video equalizer wprowadza latencję, a zmodyfikowany zachowuje się zupełnie inaczej niż jego analogowe odpowiedniki. Funkcja paintbrush pozwala na ograniczenie koloryzatora
do obszaru wybranego przy pomocy cyfrowego celownika. Z funkcjonalnego punktu widzenia VE-1AP jest dobrze wyposażonym urządzeniem, które zaspokoi potrzeby wymagającego videofila z lat 90.
Jednak naprawdę interesujący jest tu potencjał uwalniany z pomocą cyny i lutownicy.
Modyfikacje w obrębie układu graficznego przynoszą bezkompromisowe rezultaty. VE-1AP zamienia się w pchnięty do
granic posteryzator, a przetworzone przez niego nagrania zamieniają się w pop art. Modyfikacja współgra z fabrycznymi funkcjami; regulacja parametrów koloru, jasności i kontrastu płynnie przesuwa i
multiplikuje posteryzowane strefy. Obraz z tego pudełka jest pod każdym względem inny, niż to, co można uzyskać z tradycyjnego analogowego enhancera — ostry i lekko rozpikselizowany, stabilny, plakatowy. W tym
przypadku powielanie linii brzegowych, zakłócenia synchronizacji czy tęczowe wypełnienia leżą poza spektrum oczekiwań. Paradoksalnie, na odpowiednio dobranym materiale VE-1AP potrafi wygenerować efekty łudząco podobne do
analogowego wavefoldingu.
This image processor combines the functions of an enhancer and a colorizer. It is digital, which brings both advantages and disadvantages — the Video Equalizer introduces
latency, and modified unit behaves very differently from its analog counterparts. The paintbrush function allows the colorizer to be limited to an area selected with the digital crosshair.
From a functional point of view, the VE-1AP is a well-equipped device that would satisfy the needs of a demanding 1990s videophile. What is truly interesting, however, is the potential unlocked with some help of tin and a soldering iron.
Modifications to the graphics chip yield uncompromising results. The VE-1AP turns into a posterizer pushed to its limits, and recordings processed by it take on the character of pop art. The modification works in
harmony with the factory functions; adjusting color, brightness, and contrast smoothly shifts and multiplies the posterized areas. The image produced by this box is fundamentally different from anything that can be
obtained with a traditional analog enhancer: sharp yet a bit pixelized, stable, and poster-like. In this case, edge ringing, sync loss, and rainbow fills fall far outside the expected spectrum. Paradoxically, on appropriately selected footage the VE-1AP can generate
effects strikingly similar to analog wavefolding.
Zaawansowany generator znaków z dużą liczbą ustawień. W przeciwieństwie do typowych titlerów, które pozwalają
na tworzenie jednorodnego kanciastego tekstu rodem z zimnowojennego terminala, Videonics oferuje całkiem sporo. Znajdą się tu różne kroje czcionek i rozmiary, wypełnienia graficzne wraz z animacjami,
kolory precyzyjnie definiowane na palecie RGB, przejścia i wiele innych dodatków. Maksymalizm to chyba cecha produktów tej firmy — podczas gdy inne urządzenia dają funkcjonalny niedosyt, tu można wystraszyć
się nadmiaru. Interfejs jest jednak na tyle dobrze zaprojektowany, że funkcje maszyny można rozgryźć intuicyjnie. TM-1P zasługuje na pochwałę.
Titler musi stale generować
maskę, gdyż nawet gdy pracuje w trybie bypass, modyfikacje układu graficznego w pełni oddziałują na wyświetlany obraz; powodują one przebijanie się zdigitalizowanych elementów obrazu między warstwami. Przypominają efekty, które udało mi się uzyskać na VE-1AP, ale z przewagą wypełnień
kolorowym szumem i podkreślonymi konturami obiektów. Titler rozróżnia fragmenty obrazu ze względu na jasność, po czym posteryzuje je lub wypełnia losowymi pikselami. Gdy gubi kolor, zakłócenia dają mu srebrno-połyskliwy wygląd. Dla urozmaicenia do zestawu modyfikacji cyfrowych dodałem też dwa potencjometry wpięte w analogowy fragment toru.
An advanced character generator with a large number of settings. Unlike typical titlers,
which allow you to create uniform, angular text straight out of a Cold War terminal, Videonics offers quite a lot. There are various fonts and sizes, graphic fills with animations, colors precisely defined on the
RGB palette, transitions, and many other bells and whistles. Maximalism seems to be a defining feature of this company’s products — while other devices leave you wanting more in terms of functionality, here
you may instead feel intimidated by the excess. However, the interface is good enough for most of the machine’s functions to be figured out intuitively. The TM-1P deserves praise.
The titler must constantly generate a mask, because even when working in bypass mode, modifications to the graphic circuit fully affect the displayed image; bends cause digitized image elements to bleed through between layers. These effects resemble those I was able
to obtain on the VE-1AP, but with a predominance of color-noise fills and emphasized object contours. The titler distinguishes image fragments based on brightness, then posterizes them or fills them with
random pixels. When it goes monochrome, interference gives it a silvery, shiny appearance. To add variety to the set of digital modifications, I also added two potentiometers wired into the analog part of the circuit.
Bardzo dobrze wykonany wzmacniacz procesujący z funkcjami enhancera. Splitline, wyostrzanie, kontrast, saturacja i korekta koloru B-Y/R-Y, gain. Urządzenie utylitarne, próżno się rozpisywać.
Nie jest to raczej zabawka stworzona z myślą o przeciętnym konsumencie; obudowa jest wręcz pancerna, wbudowany zasilacz sieciowy z gniazdem IEC, a z tyłu jeszcze niespodzianka — poza złączami BNC jest też konektor CCJ do zasilania i odbioru obrazu ze starych kamer systemu Portapak.
A very well-made processing amplifier with enhancer capabilities. It offers split-line, sharpening, contrast, saturation and B-Y/R-Y color corection, and gain control. It is a purely utilitarian device that requires little elaboration.
However, this is not an ordinary toy intended for an average consumer. The enclosure is almost armored and features a built-in power supply with an IEC socket. There is also a surprise on the rear panel: in addition to BNC connectors, the unit includes a CCJ connector for powering and receiving a signal from older cameras originally designed for Portapak systems.
Analogowy korektor kolorów w niewygodnym formacie zbliżonym rozmiarami do racka, ale nie dający się zmieścić w 1U, oraz z pięknie zaprojektowanym panelem przednim. Funkcja korekcji jest sterowana przy pomocy joysticka. Robi dokładnie to co powinien i nie przynosi zawodu. Jest też znaną bazą dla nieco bardziej zaawansowanych modyfikacji. Gdy/jeżeli wprowadzę w nim zmiany, to stosownie rozszerzę opis.
An analog color corrector housed in an inconvenient format similar in size to a rack unit (but not fitting into 1U) and featuring a beautifully designed front panel. The correction function is controlled by a joystick. It does exactly what it should and does not disappoint. It is also a well-known base for slightly more advanced modifications. If/when I make changes to it, I will expand the description accordingly.
Jeszcze jeden analogowy korektor z dodatkiem typowych dla enhancera funkcjonalności. Tym razem kontrola przy pomocy gałek a nie manipulatora, co ma zarówno wady (dłuższy proces i mniejsza intuicyjność) jak i zalety (większa precyzja). Obudowa typu desktop, ale o rozsądnych wymiarach, które pozwalają pomieścić korektor wśród innych urządzeń. Zestaw przycisków po lewej nie jest niczym szczególnym — to pasywne przełączniki, które zrywają sygnał przy zmianie kanału. VCC3010 ma przyjemny późnoejtisowy feeling i sprawdza się w zadaniach, do jakich przewidział go producent: regulacji jasności, wyostrzaniu, korekcji RGB. Dodatkowa gałka "fade" ułatwia ogarnięcie złożonych setupów, w których ustawienie właściwego poziomu luminancji jest kluczowe i czasochłonne, np. podczas pracy na paru sprzężeniach.
Another analog corrector with additional features typical of enhancers. This time, control is achieved using knobs rather than a joystick, which has both disadvantages (a longer process and reduced intuitiveness) and advantages (greater precision). Desktop-style enclosure is reasonably sized, allowing corrector to fit comfortably among other devices. The set of buttons on the left is nothing special — these are passive switches that interrupt signal flow. The VCC3010 has a pleasant late-80s feel and works well for the tasks intended by the manufacturer: brightness adjustment, sharpening, and RGB correction. An additional “fade” knob makes it easier to handle complex setups in which setting the correct luminance level is crucial and time-consuming, for example when working with multiple feedback loops.
Stary amerykański enhancer. Wykonany bardzo industrialnie, ale zarazem estetycznie — bez niepotrzebnych kombinacji, w metalowej obudowie z pięknie anodowaną dolną częścią. Poza włącznikiem są tu tylko dwie gałki: enhancement oraz VNX. Ta druga jest funkcją specyficzną dla Vidicraftów; przekręcenie gałki zawęża zakres działania enhancera. Cytując wypowiedź byłego pracownika Vidicrafta na DigitalFAQ: VNX (originally called "Core") removed low-level enhancement (the "core" of the enhancing signal). The hope was that noise was at a low level relative to real detail and that by removing low-level enhancement it would not enhance the noise yet would leave enhancement of detail. Properly used, it could be very effective. It was a specific feature that separated the Vidicraft products from competitors. Keep in mind that it did NOT remove noise from the initial signal.
Prostota i oryginalność Detailera to wspaniały grunt do modyfikacji. Urządzenie jest wrażliwe elektronicznie i łatwe do uszkodzenia podczas testowania połączeń; na szczęście wewnątrz są tylko typowe części, będzie więc zawsze naprawialne. Spośród wszystkich enhancerów, jakie modyfikowałem, Detailer znacząco wyróżnia się ekspresyjnością i organicznością efektów. Zmiany obrazu są niezwykle płynne i rozkładają się wygodnie w zakresach pracy potencjometrów. Zastane funkcje Detailera, czyli obie frontowe gałki, umożliwiają bardzo precyzyjne dostrojenie zniekształceń.
Jeżeli mowa o rodzajach efektów możliwych do uzyskania, to Detailer pokrywa wszystkie możliwości — z wyjątkiem takich, które przekraczają jego techniczne wyposażenie, jak np. glitche związane z linią podziału. Klasyczne efekty brzegowe, kontury czy chromatyczne wypełnienia pozwala pchnąć do granic możliwości.
An old American enhancer. Very industrial in design, yet aesthetically pleasing — no unnecessary clutter, with a metal casing and a beautifully anodized bottom. Apart from the power switch, there are only two knobs: Enhancement and VNX. The latter is a feature specific to Vidicrafts; turning the knob narrows the operating range of the enhancer. Quoting a former Vidicraft employee on DigitalFAQ: VNX (originally called "Core") removed low-level enhancement (the "core" of the enhancing signal). The hope was that noise was at a low level relative to real detail and that by removing low-level enhancement it would not enhance the noise yet would leave enhancement of detail. Properly used, it could be very effective. It was a specific feature that separated the Vidicraft products from competitors. Keep in mind that it did NOT remove noise from the initial signal.
The simplicity and originality of the Detailer provide an excellent basis for modification. Device is electronically delicate and easy to damage during connection testing; fortunately, it contains only standard components, so it will always be repairable. Of all the enhancers I have modified, Detailer stands out significantly for the expressiveness and organic nature of its effects. Image changes are extremely smooth and evenly distributed across the potentiometer ranges. Detailer’s existing functions — namely, the two front knobs — allow for very precise tuning of distortions.
When it comes to the types of effects that can be achieved, Detailer covers all classic effects, except for those that exceed its technical capabilities, such as glitches related to the split line. Classic edge effects, contours, and chromatic fills can be pushed to their limits.
Zgodnie z etosem punkowego DIY, własnoręcznie zlutowana elektronika w pudełku ze stalowej blachy. Jest to trójkanałowy analogowy enhancer wyposażony w dość rozbudowaną krosownicę, który służy do eksperymentowania z mieszaniem sygnałów kompozytowych, przełączaniem automatycznym oraz sygnałem VGA. Efekty obejmują ten sam obszar, co proste enhancery, ale dzięki interakcjom między kanałami mogę osiągnąć bardziej złożony oraz organiczny efekt wizualny.
In keeping with the DIY punk ethos, this is hand-soldered electronics in a steel sheet box. It is a three-channel analog enhancer equipped with a fairly extensive patchbay, which is used to experiment with mixing composite signals, automatic switching, and VGA signals. Effects cover the same area as simple enhancers, but thanks to the interactions between channels, I can achieve much more complex and organic visual effect.
Najmniejsze urządzenie pozwalające wkroczyć w świat germańskich plasticzaków. Jest urokliwie małe — do tego stopnia, że aby sensownie wprowadzić modyfikacje, konieczne było wydrukowanie rozszerzonej obudowy. Gotowy do druku projekt można znaleźć w sieci [LINK], za co należy się duża pochwała autorowi.
Po wnętrzu Vivanca widać, że oszczędzono na jego konstrukcji. Płytkę wykonano z materiału, który wygina się lekko wraz z wiekiem (zapewne też wilgocią). W przegrodzie z tyłu siedzą gniazda SCART, konieczne są zatem adaptery. Producent uznał, że zasili ten prosty enhancer z sieci, w środku znajdziemy więc także transformator i ścieżki wysokiego napięcia.
Zmodyfikowane VCR1044 wypada całkiem przyjemnie, ale stoi po stronie surowej, nie marzycielskiej. Najlepiej radzi sobie z kontrastowym obrazem i obiektami na czarnym tle. Nie trzeba się natrudzić aby uzyskać horyzontalne deformacje obrazu albo brzegowy ringing, a precyzyjne ustawienie potencjometrów pozwala wejść na pole głębszej obróbki, np. odzwierciedlenia oryginalnego obrazu przy pomocy koloryzowanych linii. Należy jednak zachować ostrożność, bo małe Vivanco potrafi nieoczekiwanie wtargnąć w zakres sygnału synchronizacyjnego i posiekać obraz. Ma też tendencję do gubienia koloru.
The smallest device that offers an entry point into the world of German plasticware. It is charmingly small — so much so that, to make any practical modifications, it became necessary to print an extended enclosure. The ready-to-print design is available online [LINK], and the author deserves praise for it.
Internally, Vivanco shows that corners were cut in its construction. Circuit board is made of a material that slightly bends with age (and humidity surely does not help). The SCART sockets are located in a rear compartment, making adapters necessary. Manufacturer chose to power this simple enhancer directly from the mains, so the interior also contains a transformer and high-voltage wiring.
The modified VCR1044 performs quite well, but its character is more raw than dreamy. It works best with high-contrast images and objects on a black background. It does not take much effort to achieve horizontal image distortions, or edge ringing, and careful potentiometer settings allow for deeper processing — for example, reproducing the original image overlaid with colored lines. However, caution is advised, as the small Vivanco can unexpectedly intrude into the synchronization range and tear the image apart. It also has a tendency to lose color.
Vivanco ze średniej vivancowej półki. 3024 to model funkcjonalnie uproszczony, ale przez to również ośmielający do modyfikacji. Nie wiem czy grupa ludzi zainteresowanych video artem oraz circuit bendingiem jest wystarczająco duża, aby można było mówić o jakiejkolwiek konwencji, ale jeśli tak, to właśnie Vivanco VCR3024 jest enhancerem kojarzonym jako defaultowy europejski glitchbox. Urządzenia te są tanie, w oryginalnej postaci prawie bezużyteczne, dość pospolite i pełne elektronicznego potencjału (heheszki). Uwagę zwraca też wzornictwo, które balansuje na granicy oryginalności i paskudztwa. En face wygląda jak nierówny trapez z dolepionym kufrem, a z profilu jak damski bucik na obcasie. Co więcej, kształt i eksperymenty na małej próbie wskazują, że zestawianie ze sobą kolejnych enhancerów Vivanco bok w bok doprowadzi do zamknięcia użytkownika w kręgu. Czy ktoś zebrał tyle enhancerów Vivanco i już to zrobił? Czy ma to wymiar rytualny?
Modyfikacje pozwalają uzyskać na VCR3024 całkiem różnorodne i interesujące efekty. Poza tym, co typowe dla wszystkich analogowych enhancerów działających na kompozycie, pojawiają się także płynna modulacja obrazu oraz ograniczenie zakłóceń do pola o określonej luminancji. Ostatni efekt zrobił na mnie szczególne wrażenie, był bowiem nie tylko wizualnie ciekawy, ale dawał poziom kontroli nad obrazem rzadko spotykany w wizualnym circuit bendingu. W tym modelu, podobnie jak w VCR3046, zasilanie sieciowe rozwiązano w sposób bezpieczny (oddzielny, zalany żywicą moduł transformatora podłączany do płytki przewodem z wtyczką).
Na tle tanich konsumenckich urządzeń video, które są w europejskim obiegu, Vivanco VCR3024 rzeczywiście wydaje się być złotym środkiem.
Vivanco from the mid-range Vivanco shelf. The 3024 is a functionally simplified model, which also makes it easier to modify. I do not know whether the group of people interested in video art and circuit bending is large enough to speak of any convention, but if so, the Vivanco VCR3024 is perceived as the default European glitchbox. These devices are inexpensive, almost useless in their original form, quite common, and full of electronic potential (pun intended). The design, balancing on the border between originality and ugliness, also catches the eye. En face, it looks like an uneven trapezoid with a trunk attached; in profile, like a woman’s high-heeled shoe. What is more, its shape, along with experiments on a small sample, suggests that placing successive Vivanco enhancers side by side would trap the user in a circle. Has anyone collected enough Vivanco enhancers to try this already? Does it have a ritual dimension?
Modifications allow you to achieve quite diverse and interesting effects on the VCR3024. In addition to what is typical of all analog enhancers operating on composite, it offers smooth image modulation and the ability to limit interference to a field of specific luminance. The latter effect made a particular impression on me, as it is not only visually interesting but also provides a level of control over the image that is rarely found in visual circuit bending. In this model, as in the similar 3046, the power supply is safely designed: a separate, resin-filled transformer module connected to the board via a plug-in cable.
Compared to other cheap consumer video devices available in Europe, the Vivanco VCR3024 really seems to be a golden mean.
Większość spostrzeżeń technicznych na temat VCR3024 jest aplikowalna wobec VCR3046. Ta sama seria produktów, identycznie rozwiązane obudowy, konstrukcja zasilania i nieco irytujące gniazda SCART. 3046 jest jednak bardziej zaawansowane. W przeciwieństwie do 3024 ten model zbudowano w technologii SMD — w środku jest więcej elektroniki, niż w prostszym modelu. Dodatkowe funkcje fabryczne wchodzą w interakcje z modyfikacjami. Ze względu na tę złożoność seria 3046 lepiej nadaje się do rozbudowanych i bardziej finezyjnych modyfikacji.
W przypadku mniej złożonych urządzeń (jak np. VM519 czy Detailer I) efekty można zazwyczaj osiągnąć ruchem jednej lub dwóch gałek; ich obwody są proste i dodane połączenia praktycznie zawsze wpływają na kluczowe parametry obrazu. W przypadku VCR3046 kombinacji jest bardzo wiele, a część z nich jest, że się tak wyrażę, peryferyjna.
W tym modelu udało mi się znaleźć liczne efekty krawędziowe (ringing, kontur), deformacje poziome, a także różnorodne splity oraz interlinie. Enhancery z tej serii okazały się też przydatne do sterowania kierunkiem i prędkością pętli feedback.
Most technical observations about VCR3024 also apply to VCR3046. It belongs to the same product series, with identical casing, power supply design, and those slightly annoying SCART sockets. However, 3046 is more advanced. Unlike 3024, this model is built using SMD technology and there is more electronics inside than in the simpler version. Additional factory features interact with modifications. Because of this added complexity, 3046 is better suited for extensive and more sophisticated mods.
With less complex devices such as VM519 or Detailer I, results can usually be achieved by turning one or two knobs; their circuits are simple, and added connections almost always affect key image parameters. With VCR3046, there are many possible combinations, some of which are more peripheral in nature.
In this unit, I managed to uncover numerous edge effects (ringing, contouring), horizontal distortions, as well as various splits and interlines. Enhancers from this series also turned out to be useful for controlling direction and speed of feedback loops.
Behemot w swojej klasie i niekwestionowany król tanich T-barów. 404X to najbardziej rozbudowana seria Vivanco — ma wszystkie funkcje enhancerów VCR3046, ale również analogowy generator masek z płynną regulacją skosu/proporcji, przezroczystości i jej gradientu na brzegach generowanego kształtu. Możliwa jest też regulacja koloru maski, co pozwala wykorzystać tę funkcję w roli koloryzera o zmiennym obszarze działania.
Choć urządzenie jest ogromne, to miejsca w nim niewiele. Jest szczelnie upakowane i niewygodne w demontażu. Płyta, na której mieści się elektronika, zajmuje praktycznie całe wnętrze urządzenia; do tego jest podpierana zestawem pierścieni z tworzywa sztucznego, które chronią ją przed zetknięciem z metalową płytą podłogową i zwarciem 230V. Potencjometry i przełączniki trzeba umieścić w różnych miejscach panelu frontowego, uwzględniając przy tym wysokość elektroniki, która znajdzie się pod nimi po złożeniu enhancera; zresztą przez cały proces modyfikacji trzeba mieć na względzie potencjalne problemy ze zmontowaniem Vivanca. Bez dobrze przemyślanego routingu ani rusz.
Co do samych efektów wizualnych, jakie można uzyskać elektronicznymi modyfikacjami, to przywołuję swoje spostrzeżenia na temat 3046 — im więcej peryferyjnych funkcji fabrycznych, tym więcej ciekawych interakcji po zmodyfikowaniu, a także więcej finezyjnych detali i możliwości dostrajania glitchy. W 4045 jest tego dużo, bo do zestawu funkcji niższych modeli dodano koloryzację oraz całkiem elastyczny generator kształtów.
Na pewno nie jest to procesor wideo, w którym wystarczy jeden ruch gałką aby stanąć w punkcie dojścia; za to możliwości, jakie daje eksploracja różnych kombinacji ustawień, pozwalają wejść w obszary niedostępne dla innych zbendowanych enhancerów.
A behemoth in its class and the undisputed king of low-cost T-bars. The 404X is Vivanco’s most advanced series — it includes all features of the VCR3046 enhancers, but also an analog mask generator with smooth control over angle and proportion, transparency, and gradient at the edges of the generated shape. It is also possible to adjust mask color, allowing this function to be used as a colorizer with a variable area of operation.
Although the device is huge, there is not much space inside. It is tightly packed and difficult to disassemble. The board housing the electronics occupies virtually the entire interior of the device; additionally, it is supported by a set of plastic rings that protect it from contact with the metal floor plate and therefore a 230V short circuit. Potentiometers and switches must be placed in carefully chosen positions on the front panel, taking into account the height of electronics located beneath them once the enhancer is assembled. In fact, throughout the modification process, potential assembly issues must be considered. Without well-thought-out routing, very little can be done.
As for visual effects achievable through electronic modifications, I would like to refer to my observations on the 3046: the more peripheral factory functions a device has, the more interesting interactions it offers after modification, along with more sophisticated details and glitch-tuning options. There is plenty of this in the 4045, as colorization and a fairly flexible shape generator have been added to the feature set found in lower models.
It is certainly not a video processor where a single knob turn is enough to reach the desired result; however, possibilities offered by exploring various combinations of settings allow access to areas inaccessible to other bent enhancers.
Na pierwszy rzut oka kolejny konsumencki enhancer, n-ta wariacja tego samego w wytłoczce z czarnego plastiku. W rzeczywistości fajnie wykonane, kompaktowe urządzenie — a do tego wdzięczne w procesie modyfikacji, bo łatwe do rozkręcenia i pozbawione przeszkadzających elementów mechanicznych. Dzięki swoim niewielkim rozmiarom mieści się wśród innych sprzętów w kablowym spaghetti. VM519 jest przyjemne w modyfikowaniu, a efekty są dla mnie więcej niż satysfakcjonujące. Nie dzieją się tu żadne niespodziewane rzeczy, lecz klasyka estetyki wizualnego circuit bendingu. Kolory są soczyste, rozmycia wyglądają znakomicie, a maszynka nie jest wybredna i radzi sobie dobrze z większością sygnałów. Dobrej jakości obraz ze wszystkimi znamionami analogowej tradycji. Bez zbędnego rozpisywania się — świetna baza do elektronicznych zabaw.
At first glance, it looks like just another consumer enhancer, the nth variation of the same thing in a black plastic mold. In reality, it is a well-made, compact device — and easy to modify, as it is easy to take apart and has no annoying mechanical parts. Thanks to its small size, it fits easily among other equipment in the cable spaghetti. The VM519 is fun to modify, and the results are more than satisfactory for me. There is nothing unexpected going on here, just the classic aesthetics of visual circuit bending. Colors are rich, blurring looks great, and machine is not picky — it handles most signals well. A good-quality image with all the hallmarks of analog tradition. Without going into unnecessary detail, it is a great base for electronic fun.
Urządzenia wideo Hama z tej serii wyglądają prawie identyczne — są dłuższe lub krótsze, przydatne bądź bezużyteczne, ale na poziomie percepcji
zlewają się w jeden abstrakcyjny produkt sygnowany logo Hama. Za to wykonanie stoi na naprawdę wysokim poziomie. Metalowa obudowa o wyścigowym kształcie to pojedyńczy element, a elektronika wewnątrz
jest przejrzysta i estetyczna. Używane przez Hamę T-bary to w rzeczywistości plastikowe nakładki, które przesuwają ukryte pod spodem potencjometry suwakowe. Brzmi jak coś, co powinno działać fatalnie, ale
sprawuje się zupełnie przyzwoicie i pozwala na płynne dobieranie wartości. Te wszystkie bajery mają jednak negatywne konsekwencje w procesie modyfikacji — wiercenie jest trudniejsze, a dodatkowej przestrzeni
na potencjometry czy przełączniki jest niewiele.
Praca z elektroniką tego urządzenia również nie należała do łatwych; pozornie ten sam proces co w każdym innym przypadku, ale AV124 wymagała więcej podejść,
niż się spodziewałem. Może wynikało to z uszkodzeń potencjometrów, które musiałem później wymienić — ale trudno to teraz ocenić. Do wad praktycznych zaliczam także zastosowanie przez producenta uciążliwych
gniazd SCART.
Finalny efekt jest oryginalny/specyficzny. Glitchbox wymaga cierpliwości, dobrania odpowiedniego źródła i precyzyjnego ustawienia gałek. Zakres generowanych efektów jest relatywnie wąski. Wychodzący z
niego sygnał jest ostry i wyraźny, co szczególnie widać przy porównaniu z typowymi konsumenckimi enhancerami. Detal widoczny jest także w zniekształceniach obrazu, co nadaje Hamie wyróżniającą jakość
wśród archeropodobnych urządzeń. Zmodyfikowany AV124 generuje dość unikatowy efekt ruchomych poziomych pasów, które zniekształcają obraz nadając mu przestrzennej głębi. Enhancer potrafi też wytworzyć
efekty krawędziowe i rozmycia, poziome przesunięcia, a także czerwono-niebieskie pionowe pasy i wypełnienia.
Hama video devices in this series look almost identical — they are longer or shorter, useful
or useless, but perceptually they merge into one abstract product bearing the Hama logo. However, the workmanship is of a very high standard. The metal housing, with its racing shape, is a single element, and the
electronics inside are well planned and aesthetically pleasing. T-bars used by Hama are actually plastic caps that move slide potentiometers hidden underneath. It sounds like something that should work terribly,
but it performs quite good and allows for smooth value selection. However, all these extras have negative consequences in the modification process — drilling is more difficult, and there is little choice for
potentiometers or switches placement.
Working with the electronics of this device was also not easy; seemingly the same process as in any other case, but the AV124 required more attempts than I expected.
Maybe this was due to damage to the potentiometers, which I had to replace later — but it’s hard to say now. I also consider the manufacturer’s use of cumbersome SCART sockets to be a practical disadvantage.
The final effect is original/specific. The glitchbox requires patience, careful source selection, and precise knob settings. The scope of the effects generated is relatively narrow. Output signal is sharp and clear, which
is particularly noticeable when compared to typical consumer enhancers. Said detail is also visible in image distortions, giving Hama a distinctive quality among archer-like devices. The modified AV124
generates a rather unique effect of moving horizontal stripes that distort the image, giving it spatial depth. The enhancer also produces some edge and blur effects, horizontal line shifts, as well as red-blue
vertical stripes and fills.
Syntezator w formacie Eurorack, do samodzielnego montażu. Oferuje podstawowy zestaw funkcji, aby liznąć klasycznych efektów analogowej syntezy video. Mainbow jest wyposażony w cztery oscylatory generujące różnorodne fale (synchronizowalne z linią, ramką oraz z trybami pracy swobodnej), encoder i dekoder kompozytu, efekt blur, kanał przezroczystości, a także cztery wavefoldery (luma, hue, saturation, alpha). Oscylatory umożliwiają modulację fazy, częstotliwości oraz amplitudy. Jest i prosta audioreaktywność.
Każdy z oscylatorów ma indywidualne wyjście kompozytowe, co daje interesujące perspektywy z innymi urządzeniami video — tym bardziej, że mogą zostać zsynchronizowane z sygnałem wchodzącym do enkodera. Główną atrakcją są wavefoldery oraz kanał alpha, dzięki którym można uzyskać złożony, graficzny obraz rodem z klasycznego videosyntha.
Żeby nie było zbyt różowo to dodam, że Mainbow ma także wady. To bardzo korzystnie wycenione urządzenie i nie wszystko jest w nim doszlifowane. Sygnał wyjściowy jest słaby, co skutkuje ciemnym obrazem. W tym kontekście przydatny jest dodatkowy wzmacniacz procesowy. Drugim problemem są uskoki widoczne w momencie resetu oscylatorów — niestety nie jest możliwe wygenerowanie ciągłej fali, co znacząco ogranicza ich użyteczność.
Nota na temat wykonania / zestawu części: dostarczone wraz z zestawem potencjometry były niskiej jakości (wykorzystałem je w innym projekcie i padały jeden po drugim), a diody raziły oczy. Otwory montażowe w pcb mają zbyt małą średnicę co utrudnia serwis. Mimo tego zalety zdecydowanie przeważają. Gdybym jednak lekkomyślnie zainstalował oryginalne potencjometry, przysporzyłoby mi to sporo frustracji.
I żeby nie było, że oceniam Mainbowa źle — to bardzo dobry produkt, w tej chwili prawdopodobnie najlepsza brama do świata analogowej syntezy video. Ma urok oraz wady klasycznych projektów DIY i biorąc to pod uwagę oceniam go pozytywnie. Na plus jest jeszcze bardzo ładny, metalowy panel, a także znakomita instrukcja techniczna i karta z komponentami.
Mainbow is a Eurorack-format synthesizer designed for self-assembly. It offers a basic set of features that provide a hands-on introduction to classic analog video synthesis. Mainbow is equipped with four oscillators generating various waveforms, synchronizable to line, frame, and free running modes; a composite encoder and decoder; a blur effect; a transparency channel; and four wavefolders (luma, hue, saturation, and alpha). Oscillators let you modulate phase, frequency, and amplitude. It also includes basic audio reactivity.
Each oscillator has an individual composite output, opening up interesting possibilities when used with other video devices — especially since the oscillators can be synchronized to the signal entering the encoder. The main highlights are the wavefolders and the alpha channel, which make it possible to generate complex, graphic images characteristic of classic video synthesizers.
To avoid presenting an overly rosy picture, it should be noted that Mainbow also has its drawbacks. It is very competitively priced so not every aspect of the design is perfect. The output signal is weak, resulting in a dark image. In this context, an additional processing amp can be handy. Another issue is the presence of glitches when the oscillators reset. Unfortunately, it is not possible to generate a fully continuous waveform, which significantly limits their usefulness in certain applications.
Regarding build quality and parts themselves, the supplied potentiometers were of poor quality (I've used them in another project and they failed frequently), and the LEDs were painfully bright. Additionally, the PCB holes are too small in diameter, making servicing more difficult. Despite these shortcomings, the advantages clearly outweigh the disadvantages. However, had I installed the original pots, it would have caused considerable frustration.
Overall, Mainbow is a very good product and arguably one of the best entry points into the world of analog video synthesis available today. It has both the charm and the flaws typical of oldschool DIY projects, and with that in mind, I rate it positively. Another note on the positive side, the metal front panel is a looker. Also, kit comes with an excellent technical manual and component sheet.
Maszyna do sprzężeń zbudowana z dwóch konwerterów (kompozyt → VGA → VGA → kompozyt). Urządzenie przetwarza sygnał zewnętrzny lub wzbudza się przez włączenie pętli. Opis tego dynksu, nazywanego też "video feedback synth", jest w sieci. Projekt jest prosty od strony ideowej, ale w wersji maksymalistycznej jest dość wymagający manualnie. Zastosowanie konwertera z fizycznie oddzielną pamięcią pozwoliło na podłączenie jej do widocznej na panelu krosownicy.
Czy było warto? Raczej nie. Różnorodność efektów uzyskiwanych z krosowania pinów pamięci jest zbyt mała. Wyróżniające się kombinacje zresztą też nie porywają. W trybie generatywnym (pętla feedback) można uzyskać interesujące efekty, istotnie różne od sprzężeń ze znanych mi mikserów, ale nie uważam aby były dobrą rekompensatą włożonej pracy. Ponadto wzbudzenie pętli i utrzymanie sprzężenia bywało trudne. Feedback synth nie znalazł u mnie praktycznego zastosowania.
A feedback machine built from two converters (composite → VGA → VGA → composite). The device processes an external signal or is activated by switching on the loop. A description of this device, also known as a “video feedback synth”, can be found online. The design is simple in concept, but in its maximalist version it is quite demanding in terms of manual labor. Using a converter with physically separate memory allowed it to be connected to a patchbay visible on the panel.
Was it worth it? Probably not. The variety of effects obtained from patching memory pins is too limited. Distinctive combinations are not very exciting either. In generative mode (feedback loop), it is possible to achieve interesting effects, significantly different from feedback produced by mixers I am familiar with, but I do not think they adequately compensate for the effort involved. Moreover, it was sometimes difficult to initiate the loop and maintain feedback. In my case, this feedback synth has not found any practical application.
Open source'owy projekt. RecurBOY to małe urządzenie oparte na Raspberry Pi Zero, które może służyć jako player klipów wideo oraz platforma do
uruchamiania shaderów. Urządzenie może uruchamiać dwa procesy naraz (shader → shaderfx lub klip → shaderfx), potrafi też rozpoznać grabber usb i funkcjonować jako efekt zewnętrznego sygnału wideo.
Parametry shaderów mogą być kontrolowane przy pomocy maksymalnie czterech potencjometrów lub gniazd CV działających w zakresie 0-5V lub 0-1V. Niestety nie jest możliwe kontrolowanie przewijania lub prędkości klipów,
jedynie restart i pauza przyciskiem lub przez midi-usb.
Wyświetlacz służy wyłącznie do obsługi menu, nie pozwala na podgląd sygnału pojawiającego się na wyjściu. Szczególnie
użyteczną funkcjonalnością RecurBOYa jest dostęp do transformacji i efektów symetrii, które były dostępne jedynie w profesjonalnych urządzeniach z epoki.
RecurBOY opiera się na bardzo
praktycznym pomyśle, ale jak to często bywa z małymi lecz złożonymi projektami w otwartym dostępie, ma różne bolączki na poziomie oprogramowania. Przykładowo: firmware w wersji 2.1 czasami zawiesza się podczas bootowania
lub bez wyraźnego powodu nie uruchamia klipu.
Pomimo pojawiających się czasem problemów, to poręczne urządzenie, które znacząco wzbogaca narzędziownik.
RecurBOY is an open-source project. It is a small device based on the Raspberry Pi Zero that can be used as a video clip player and as a platform for
running shaders. The device can run two processes simultaneously (shader → shaderfx or clip → shaderfx). It can also recognize a USB capture device and function as an external video signal effects processor.
Shader parameters can be controlled using maximally four potentiometers or CV inputs, operating in ranges of 0-5V or 0-1V. Unfortunately, it is not possible to control clip scrolling or playback speed; just manual or usb-midi restart and pause.
The display is used only for menu navigation and does not allow previewing the output signal.
One particularly useful feature of RecurBOY is access to transformations
and symmetry effects, which among “vintage” equipment were available only in selected professional-grade devices. RecurBOY is based on a very practical idea, but, as is often the case with small yet complex open-source
projects, it suffers from various software issues. For example, firmware version 2.1 may freeze during boot or refuse to play a clip for no apparent reason.
Despite occasional problems, this handy device significantly enriches your toolbox.
Poszukuję układów scalonych / looking for ICs AD8072 (or equivalent LMH6724MAX/NOPB), LT1251
Remake klasycznego enhancera Archer, a wraz z nim kilka gotowych modyfikacji oraz obwód audioreaktywności oparty na vactrolu. Grupka trzech tranzystorów, którą widać na płytce, jest esencją analogowego circuit bendingu video — to między nimi dzieje się cała magia oraz samooscylacja. Pomimo swojej prostoty (lub właśnie dzięki niej) Avemod doskonale radzi sobie z paroma sztuczkami, które ukształtowały powszechne pojęcie o glitcharcie. Prostota Avemoda niesie także koszty, do których zaliczyć można małą ilość wizualnych subtelności i wąski zakres najbardziej pożądanych ustawień.
A remake of the classic Archer enhancer, featuring several ready-made modifications and an audio-reactive circuit based on a vactrol. The group of three transistors visible on the board is the essence of analog video circuit bending — this is where all the magic and self-oscillation happens. Despite its simplicity (or perhaps because of it), Avemod is perfect for a few tricks that have shaped the common perception of glitch art. However, Avemod’s simplicity also comes at a cost, including few visual subtleties and a narrow range of the most desirable settings.